Hejoł, byłam dzisiaj z Olką, Mileną, Martyną, Krystianem, Bartkiem i Adrianem na dworze i było za-je-bi-ście ! Oczywiście musiałam się pofatygować po Krystiana bo gdzie on by sam przyszedł. :D Prawie cały czas siedzieliśmy w KFC gdzie spotkałam moich kolegów, ale mniejsza.
Tak w ogóle !
dziękuje wam że mam już ponad 100 wejśc a nie minął nawet tydzień od założenia bloga :) Nie jest tak źle jak myślałam, chyba nie zanudzam aż tak bardzo bicz < 3 nioh nioh nioh w każdym razie dzie dzięki ;33
tamten uśmiech, plany wedle, których nie powinien teraz znikać. resztki tuszu w okolicach oczu. bezproduktywne próby oderwania się od myśli o Nim - nie zapomnienia, a zatracenia się choć na chwilę w innym świecie. ciche błaganie o spokój w kolejnej spazmie płaczu. "kocham Cię ciągle", które nie pozwala nawet drgnąć naprzód.
Zapomnieliśmy łez, nauczyliśmy się przekleństw.
Nie mów głośno o swoich obawach, lękach, zmorach. Jeśli je wypowiesz, staną się rzeczywistością.
Spierdolić to, co nawet się nie zaczęło - norma. ..
Elo ;]
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




0 komentarze:
Prześlij komentarz